//////

Monthly Archives: Czerwiec 2013

SAMI DŁUŻNICY

Sami dłużnicy uważali, że kryzys zadłużeniowy był spowodowany nie tyle ich decyzją wewnętrzną, ile uwarunkowaniami zewnętrz­nymi, na które nie mieli wpływu. Przyjąwszy te założenia oczekiwali, że banki bądź jednostronnie zredukują część długu, bądź obniżą stopy oprocentowania poniżej poziomu obowiązującego na rynku finansowym. Nieco zaskakuje fakt, że mimo wspólnoty interesów nie doszło do utworzenia kartelu dłużników. Jest to częściowo zro­zumiałe. Pożyczki były bowiem zaciągane na różnych warunkach na różne cele. Ponadto istniała konkurencja w dostępie do nowych kredytów, a wierzyciele rozpatrywali każdy kraj z osobna, zawierając z nim odrębną umowę restrukturyzacyjną .

KAŻDE POROZUMIENIE Z DŁUŻNIKIEM

Mimo przyjęcia przez wierzycieli generalnej zasady, iż każde zadłużone państwo będzie traktowane odrębnie, w praktyce wy­stąpiły określone zbieżności. Przede wszystkim banki uznały, iż kwestią podstawową jest bieżąca płynność płatnicza dłużników.Każde porozumienie z dłużnikiem było obwarowane koniecznością akceptacji zaleceń MFW, dawało jednak szansę uzyskania bieżącej pomocy kredytowej. W pierwszej połowie lat 80. oceniano, że losy gospodarki światowej zależą od układu stosunków łączących wielkie banki międzynarodo­we, MFW i dłużników. Gdy stosunki te ulegały zaostrzeniu w związ­ku z niesumiennością dłużników, nieustępliwym stanowiskiem ban­ków lub pogorszeniem się warunków ekonomicznych, mówiono o    niewypłacalności.

ROZWIĄZYWANIE PROBLEMU GLOBALNEGO ZADŁUŻENIA

Niewypłacalność  zaś przywoływała wizję gwałtownego wyco­fania wkładów bankowych, wojen handlowych i chaosu walutowego w skali światowej. Nie brano wówczas pod uwagę alternatywy przejęcia przez dłużników inicjatywy od banków i MFW. Nie sądzono też, że zmiana układu sił na rzecz zadłużonych rządów może zwiększyć zaufanie i stabilizację. Tymczasem takie właśnie zjawiska wystąpiły już w 1985 r. Pierwszym ważkim i nowym elementem w dziedzinie; zadłużenia była decyzja Peru. Państwo to zdecydowało się przeznaczać jedynie 10% wpływów z eksportu na obsługę długu. Oznaczało to, że w 1985 r. przeznaczono na ten cel 330 min dolarów, podczas gdy przypadające raty wynosiły 1,7 mld.