//////

Monthly Archives: Czerwiec 2012

BRAK AUTONOMICZNEJ ORGANIZACJI

Próżni” oznaczającej brak auto­nomicznych organizacji społecznych wyrażających interesy gru­powe, stanowiących ogniwa pośrednie między aparatem władzy a małymi grupami —jak rodziny czy kręgi przyjacielskie. Młody teatr przeciwstawiał się swym istnieniem postępującej atomizacji społecznej.Z sytuacji załamania się ruchu w połowie lat siedemdziesiątych zdawali sobie sprawę jego twórcy — ci szczególnie, którzy najwię­cej wnieśli w kształtowanie jego ideowych założeń. „Stało się. Zbyt szybko nastąpiła amortyzacja ruchu teatralnego, który miał szansę przekształcenia się w coś znacznie szerszego, miał szanse stworzenia pewnej formacji świadomościowej.

AUTENTYCZNA ŚWIADOMOŚĆ

Zbyt szyb­ko również dlatego, że każda autentyczna świadomość rodzi się w sytuacji demokratycznego sporu, który jest solą postępu i może zaistnieć wtedy, gdy możliwość konfrontacji poglądów nie jest krępowana […], chodzi mi o sytuację sprzyjającą twórczemu samopoczuciu, gdzie świadomość zespołów i jednostek reali­zuje się w obliczu zadań, które można swoją własną wolą kształ­tować […]. Zadaniem na dziś jest […] wyjść poza opłotki, w któ­rych teatr studencki zawsze byłby mile widziany, przekroczyć własne granice z pełną odpowiedzialnością za słowo, które pada ze sceny […] i za wzajemną przystawalność haseł do postaw osobistych w życiu.”

NOWY ETAP RUCHU

Charakterystyka aktualnej sytuacji zawarta w cytowanym wyżej tekście Romana Radomskiego z Teatru Ósmego Dnia jest trafna. Jednak ocena znaczenia ruchu i jego dalszych perspek­tyw wydaje się zbyt surowa. Autor sądził, że ruch teri tworzył wspólnotę opartą jedynie na emocjach, na spontanicznych reak­cjach wobec bieżących wydarzeń, nie dopracowując się spój­nego intelektualnie programu. Dlatego wspólnota pod naciskiem zmieniającej się atmosfery społecznej zaczęła się dezintegrować. Sądzę, że program, w którego treści Teatr Ósmego Dnia wniósł istotny wkład, stał się potem, wobec zmiany rzeczywistości spo­łecznej, nieprzydatny.Okres załamania to okres przeformułowywania celów i wy­miany (częściowej) ludzi, okres „przetasowania” w ruchu, który zachował jednak ciągłość tradycji i świadomość wagi swych podstawowych wartości.

OKRES ZAŁAMANIA

Z okresu tego załamania teatr-ruch wyniósł przekonanie o konieczności poszukiwania nowych form działania także w sferze organizacyjnej, środków zapewniają­cych bardziej skuteczną obronę nie tylko swych idei, ale także swego istnienia. Pierwszym zwiastunem tej nowej świadomości był właśnie manifest odmłodzonego zespołu Teatru Ósmego Dnia. „Bunt nieświadomy do końca swych celów, poza żarliwym łaknieniem wolności (pojmowanej zresztą jako absolut), mimo iż podjęty w imię odwetu, więcej ma wspólnego z metafizyką niż ze społecz­nym zorganizowanym ruchem w określonym «tu» i «teraz» […]. Kiedy zbiorowość znajduje się w stanie rozproszenia, dezintegra­cji, powstaje klimat dogodny do kiełkowania wszelkich ideologii, które posługując się zręcznie spreparowanym frazesem, dema­gogicznym hasłem, siłę swą czerpią ze ślepej wiary, z powszech­nej w chwili rozpadu potrzeby nadziei i jej personifikacji w posta­ci jedynego wodza […], zbawcy Ojczyzny, Narodu, Społeczeń­stwa […].