//////

Monthly Archives: Maj 2011

INSTYTUCJE I SYSTEM SPOŁECZNY

W podobny sposób definiuje „instytucję” Parsons pisząc: „Instytucjami są wzory, które określają zasadniczą treść zachowania, jakiego mamy prawo się spodziewać po osobach pełniących ważne ze strukturalnego punktu widzenia role w systemach społecznych.” Definicje drugiego typu można odnaleźć w rozważaniach Floriana Znanieckiego („Organizacja społeczna i instytucje”), stanowiących krytyczny przegląd różnych sposobów ujmowania tego problemu. Tak również rozumie instytucje Adam Pod- górecki analizując warunki ich prawidłowego funkcjonowania. Na przestrzenne i organizacyjne aspekty instytucji kładzie nacisk Irving Goffman badając instytucje totalne, jak na przykład więzienia, zamknięte szpitale psychiatryczne, domy dla ludzi starych i nieuleczalnie chorych itp.

UŻYWANIE TERMINU

Używa on tego terminu w znaczeniu najbardziej zbliżonym do potocznego pisząc, iż: „Ustabilizowane społecznie instytucje w codziennym rozumie­niu tego terminu są miejscami takimi, jak sale, mieszkania, budynki, hale fabryczne, służącymi do określonego typu akty­wności odbywającej się regularnie w ich ramach. […] Każda instytucja obejmuje jakąś część czasu i zainteresowań jej człon­ków, dając im w zamian coś z zewnętrznego świata, krótko mó­wiąc, każda instytucja ma tendencje do wchłaniania, zagarnia­nia.”  Goffman stwierdza, że niektóre z nich, jak właśnie opi­sywane przez niego instytucje totalne, wchłaniają niemal ca­łość życiowych czynności włączonych w ich strukturę ludzi. Autorzy definicji tego rodzaju zajmują się głównie złożonym zespołem środków materialnych ‚i symbolicznych umożliwiają­cych instytucji regulowanie działań ludzi pozostających w jej zasięgu.

PRZYJĘTA DEFINICJA

Przyjęta przeze mnie definicja instytucji jest bliska koncepcji Goffmana. Przez „instytucję” rozumiem system reguł postępo­wania oraz środków organizacyjnych zapewniających realiza­cję jakichś celów społecznych lub zaspokojenie indywidualnych czy też zbiorowych potrzeb. Instytucje są więc nieodłącznym składnikiem życia społecz­nego. Powstają wraz z pojawieniem się pierwszych form organi­zacji społecznej i stanowią konieczny warunek jej istnienia. Instytucjonalizacja wielu pierwotnie spontanicznych działań jest czymś nieuchronnym. Wszystkie czynności, nawet najbar­dziej intymne, ulegają pewnej rutynie. Całe życie codzienne przebiega zgodnie z utrwalonymi zwyczajami, przejętymi w pro­cesie socjalizacji bądź wytworzonymi przez samą jednostkę w toku życiowej praktyki. Tę właściwość ludzkich zachowań wielu socjologów uważa za „naturalne podłoże” powstawania i trwałości instytucji.

INSTYTUCJE TWORZĄCE SYSTEM

Instytucje tworząc system porządkujący wszystkie niemal dziedziny życia dysponują repertuarem sankcji formalnych (na przykład prawnych) lub nieformalnych (na przykład izolacja społeczna ludzi naruszających ogólnie przyjęte normy i oby­czaje), by ów system regulacji narzucić i egzekwować. Są więc czynnikiem stabilizacji istniejącego ładu społecznego: rodzina i szkoła służą zachowaniu ciągłości biologicznej i kulturowej, zapewniając transmisję podstawowych wartości całego systemu lub jakiejś grupy społecznej, instytucje polityczne służą utrwale­niu pozycji aparatu władzy, instytucje ekonomiczne podtrzymują przyjęte sposoby podziału dóbr itp. Chociaż więc instytucje działają bezosobowo, według zasad i wzorów zewnętrznych wobec konkretnych ludzi, reprezentują zawsze czyjeś interesy.

INTERESY CAŁEJ WSPÓLNOTY

Mogą to być interesy całej wspólnoty narodowej lub nawet ludz­kiej (instytucje służące ochronie środowiska naturalnego) warstwy społecznej, elity władzy, grupy zawodowej, wyznaniowej czy etni­cznej. Obok celów wspólnych wszystkim instytucjom, sprowadza­jącym się do zapewnienia stabilizacji całego systemu społeczne­go, większość z nich powołana jest to realizacji celów konkret­nych, oczywistych i powszechnie akceptowanych: szpitale służą do leczenia chorych, więzienia mają być miejscem izolacji osób niebezpiecznych dla społeczeństwa, szkoły są po to, by przygo­towywać młodzież do dorosłego życia, rząd ma rządzić, placów­ki kulturalne powinny zaspokajać potrzeby uczestnictwa w kul­turze, zapewnić ciągłość tradycji, a zarazem, roztaczając opiekę nad twórcami stwarzać warunki rodzenia się nowych form ekspresji i obrazów świata.